3.01.2014

Kraków zdobyty ;) wizyta u cioci Jadzi ;) no i kolejny reportaż :)



02.01.-03.01.2014. cześć kochani :*
Już Wam opowiadam i pokazuje co porabiałem wczoraj i dzisiaj :)
No ale na początku muszę pochwalić się gdzie dzisiaj byłem :) 
Kiedyś Wam pisałem, że tam pojadę i pojechałem ;) Byłem, tzn byliśmy w Krakowie :)





No ale opowiem od początku ;) wczoraj pojechaliśmy do cioci Jadzi ;) Już Wam o niej opowiadałem ;) Co Wam powiem to Wam powiem... było wesoło ;) obserwowałem sobie wszystko z leżaczka ;)






No drzemka musiała być ;)





Później to bawiłem się w ciuciubabkę :D Anitka pomogła mi się schować ;)
Mówię Wam mamusia musiała się trochę namęczyć zanim mnie znalazła ;)
Ale była zabawa ;) ;) ;)





A dzisiaj to mieliśmy super wycieczkę i misję.... wyjazd do Krakowa :)
Po pierwsze i najważniejsze byliśmy na pierwszej konsultacji w takim szpitalku, gdzie może będę miał podawane takie komórki macierzyste, to tak się nazywa, wiecie? :)
Trzymajcie kciuki i rozmawiajcie z Bozią, żeby wszystko się udało... no i pomogło :* :* :*
Mieliśmy jeszcze troszkę wolnego czasu, to pojechaliśmy odwiedzić inną moja ciocię Ewelinkę ;) Poszliśmy tam gdzie pracuje ;) Mamusia z tatusiem wypili sobie po pysznej kawce, a ja bawiłem się pałeczkami i robiłem tuli tuli z mamusią ;) no wiecie, tego nigdy za wiele ;)







A jak już tak sobie posiedzieliśmy, no to wpadliśmy na pomysł, żeby pozwiedzać troszkę ;) więc poszliśmy na spacerek :)
Fajną mieliśmy wycieczkę ;) koniki nawet widziałem ;)






No i nie uwierzycie ;) jak wróciliśmy mieliśmy gości :)
Przyjechała ciocia i wujek zrobić o mnie reportaż :) Będzie tym razem w takiej gazecie ;) "Życie na Gorąco" się nazywa ;)
Jak będę wiedział kiedy,co i jak to dam znać ;) :*
Na zdjęciu jesteśmy z ciocią Kasią... ma na imię tak samo jak moja mamusia... możecie to ogarnąć? ;)





No to widzicie, że troszkę się działo :) ale ja to zawsze staram się Wam wszystko opowiedzieć ;)
Buuuziaki,tuli licko w licko :* no i wiecie :*



3 komentarze:

  1. Ah Dawidku wycieczka super, widać pełno atrakcji i wrażeń miałeś no i co najważniejsze to misja !!! Trzymamy kciuki Tygrysku <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Az milo popatrzeć wszyscy ladnie jesteście uśmiechnieci,wyjazd udany,ciesze sie ;-)Super wiadomości,Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Patrze na was..i wstydzę się swoich narzekań...niewiary i trosk....jestescie dla mnie przykładem hm...brak mi słów by to opisać.... i wiem ze to u was nic nie zmieni....choć...dlaczego nie...tak długo jak żyjemy trzeba wierzyć w cud!!!! ale...modle się za wami..o siły psych i fizyczne..i finanse of course...sama mam .maly przypadek...ale to pikus ale wiem jak finanse na to by dziecko doprowadzic do samodzielnosci..badz ..no zdrowia...badz wiedzy o tym zdrowiu lezy rodzicom na sercu!!! wpomoge jak moge....Bog z wami!!!

    OdpowiedzUsuń