15.11.2013.- cześć kochani :*
to ja, wiecie? ;) dzisiaj to byłem domku,a do domku przyjechała do mnie ciocia z hospicjum i ciocia logopedka, z którą uczyłem się jeść łyżeczką ;)
Przecież mówiłem,że staram się ;)
Z rana wiadomo, atak lufą mamusi ;)
Wieczorkiem,jak już słonka nie było,pojechałem na takie badanie usg,co by sprawdzić mi, czy moje bioderka są sprawne,no i wyobraźcie sobie,że Pani powiedziała, że są w porządeczku :) Fajnie,co? :) :) :) bardzo się ucieszyliśmy,bo wiecie,to zawsze jeden kroczek do przodu ;)
No to tyle moi kochani,zmykam,pamiętam o Was,a Wy nie zapominajcie o mnie :* buuuuzia, no i wiecie :*









