09.02.2014. Cześć kochani :*
Ja dzisiaj na króciutko, ale konkretnie ;)
Dzisiaj nie było u mnie cioci Marty, a bawiłem się w muzykanta ;)
Już Wam pokazuję :)
Wylegiwałem się słoneczkowo na swoim leżaczku, a że tatuś powiesił przede mną takie dzwoneczki to próbowałem zbadać jak się je "obsługuje"... ;) :D
Na początku troszkę się bałem ;) ale potem to coraz częściej je dotykałem ;)
Ciekawe to było powiem Wam ;)
No a jak już tak pograłem, tradycyjnie szykowałem się na obiadek do babci ;)
I znowu w moim fajnym foteliku :) Ale mam teraz fajnie, wiecie? ;)
Siedzę jak na tronie ;) A to muzykowanie trochę męczące było, więc przespałem prawie całą drogę ;) :D
No miało być krótko, więc wypada być w miarę słownym ;)
Ja Was ściskam mocno :* Buuuzia, tuli licko w licko :*
No i wiecie :*







