Dawidek Spałek

Witam, mam na imię Dawidek, urodziłem się 24 maja 2012r w Rudzie Śląskiej.
Trochę za wcześnie,bo w 22 tygodniu ciąży,ważyłem tylko 450g...
Chciałbym Wam pokazać tutaj moją walkę, mamusi i tatusia :) jak poznawałem i poznaje świat :)
To nie jest miejsce gdzie przeczytacie tylko o rehabilitacji, leczeniu, cierpieniu, ale o miłości mimo wszystko :)
Bo my w trójeczkę bardzo się kochamy :)

Szukaj na tym blogu

Popularne

Łączna liczba wyświetleń

Październik 2013

18.10.2013


01.10.2013.- cześć kochani na początku chciałem Wam bardzo bardzo bardzo podziękować za wczorajsze KLIK :)
Wiedziałem,że mogę na Was liczyć,ale wczoraj to było szaleństwo,gdybym ja tak rozrabiał mamusia by mi pokazała nununu paluszkiem ;)
Ja
k tak sobie pomyślę, że Wy tak wszyscy codziennie rozmawiacie z Bozią o mnie, to może Bozie boli już główka??
Ale pewnie przyzwyczajona już do takich rozmów a jak tak codziennie słyszy Dawidek, Dawidek ...... to pomyśli sobie... "no dobra" ;)

Tak sobie pomyślałem ;) :)
Dzisiaj mamusia z rana zrobiła mi fotkę, bo jak ona zaglądała na swojego FB, ja chciałem się przyłączyć i uderzyłem rączką w komputerek no i uwiecznione :) 
Później przyszła ciocia Marta do mnie, która do mnie śpiewa i bawi się razem z nami za tydzień poproszę mamusię, żeby zrobiła fotkę "lufą" to wam pokaże
buziaki dla wszystkich,tule mocno,no i wiecie :*

Ps.Jeśli bedziecie chcieli sobie coś poczytać,to mam coś dla Was artykuł o mnie,o nas :)
Ciocia tak jakby rozmawiała z moją mamusią ;)
Buuuzia
:*
http://rodzice.familie.pl/artykul/Maly-Wielki-Wojownik-Historia-Dawidka-Spalek,6687,1.html














02.10.2013.- cześć kochani co dzisiaj u mnie? :)
Była ciocia Ada, ćwiczyłem oczka z nią i bawiliśmy się takim kisielem...nawet spróbowałem troszeczkę, a na koniec mamusia musiała przebrać mnie, bo tak się ubrudziłem... :) 
Ale i tak dostałem buziaka ;)
Potem w nagrodę mamusia dała mi pierwszy raz takiego owocu do buzi, podobno taki specjalny dla mnie taki malusi, ananas się nazywa ;) 

To nie Pan Tygrysek taki duży, tylko ananasik taki mały ale smakował mi,  chyba kiedyś dostane jeszcze :) :) :) 
Pamiętajcie,że moje aukcje kończą się jutro o 21szej więc jest mało czasu,a tam jest tyle pięknych rzeczy,widzieliście :) ?

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.161350020724137.1073741834.151766138349192&type=1


Buziaki dla wszystkich,no i wiecie :*




















03.10.2013.-cześć kochani obiecałem,że dam specjalna fotkę,która jest dla nas wyjątkowa jak przekroczę 20 000 na FB cioć i wujków myślałem, że to jakoś będzie na święta... a tu patrzcie ;)

Na tej fotce niby nas nie widać,ale jest to co najważniejsze...MY  :)

Dziękuje cioci i wujkowi za to,że zrobili tą fotkę tak jak chcieliśmy :)
Foto Skiba
Dzisiaj wyjątkowo znowu przyjechała do mnie ciocia Ada i znowu bawiłem się kisielkiem...fajnie było,a tak się ubrudziłem, że nie wiem czy powinienem się chwalić ;)

Dzisiaj też jest wyjątkowy dzień,bo skończyły się moje aukcje... :)

Dziękuje wszystkim, cioci Mama Alusia, za to,że swój wolny czas poświęcała dla mnie:* Wszystkim którzy podarowali fanciki i tym, którzy je licytowali dziękuje :*


Buziaki dla wszystkich i wiecie :*











05.10.2013.- halo to znowu ja :* dzisiaj coś dużo mnie ale dzisiaj byłem na takim fajnym spacerku... musiałem Wam pokazać ;)
Byłem z mamusią moim wozem jechałem z prezencikiem do Nadusi, trochę spóźniony, ale mam nadzieje, że jej się spodobał ;)  a potem jeździliśmy, jeździliśmy z mamusią.... taka była piękna pogoda :) aaaaa wcześniej jak zawsze byłem u wujka rehabilitanta ;)
No jutro pewnie też będzie piękny dzionek, ale to jutro buuuuzia i wiecie :*









07.10.2013.- halo wszystkim jak pewnie wszyscy wiedzą i widzą pogoda jest spacerkowa, więc chodzę sobie od kilku dni na spacerki, chociaż na trochę dzisiaj też byliśmy z mamusią myślałem, że będzie więcej słonka...ale zdrzemnąłem się i odpocząłem sobie na dworku ;)
Wczoraj dostałem aż 3 baloniki, bo byłem u dziadków na odpuście :) teraz dyndają sobie nad moim łóżeczkiem, ale mam fajnie mówię Wam :) :) :)
No to mniej więcej tyle, krótko i na temat dzisiaj dziękuje, że jesteście, buziaki dla Was i wiecie :*














08.10.2013.- cześć wszystkim :*
Ale miałem fajny dzionek mam Wam tyle do pokazania, że muszę jutro część pokazać ;)
Była u mnie dzisiaj ciocia Marta,która śpiewa mi i bawi się ze mną różnymi fajnymi sprzęcikami,wiecie?  :) Przyniosła taki bembenek, ja na nim położyłem stópki, no i jak tak uderzała w niego to powiem Wam, że czułem mróweczki w stópeczkach ;) ale to podobno dobrze tyle piosenek mi śpiewała,a ja starałem się grzecznie słuchać ;)
Później poszedłem z mamusią na spacerek,no i właśnie z tego spacerku jutro Wam pokaże zdjęcia,bo tyle ich mam,że nie da się pokazać wszystkie razem no wiecie...kobiety ;)
Ściskam Was mocno,buziaki posyłam,no i wiecie :*















09.10.2013.- cześć kochani :*
Obiecałem,więc muszę Wam pokazać fotki z wczorajszego spacerku i znowu byłem po raz pierwszy gdzieś tym razem na placu zabaw ile tam dzieci biegało!!!  :)
Pojechałem tam moim wozem z mamusią,ciocią Beatką i Majeczką ;)

Inne dzieci biegały, wspinały się zjeżdżały, a ja siedziałem u mamusi na kolankach i rozglądałem się, a żeby nie było mamusia z ciocią zabrały mnie na chwilkę na takiego konika i robiłem wiooo wiooo !!! :) Fajnie było :)
Dzisiaj znowu ciocie i wujkowie mnie odwiedzali, ciocie i wujek z hospicjum i ciocia rehabilitantka ;)
Muszę Wam powiedzieć o moich wynikach badań krewki i siusiu wyszły znowu podobnie jak przedtem jest dobrze, ale na granicach czegoś tam, więc muszę co nieco mini mni poprawić będzie super ;) Ale ciocia lekarz powiedziała,że jest super ;)
Buuuzia dla Was i wiecie :*








10.10.2013.- cześć :)  
Co Wam powiem to Wam powiem, ale dzisiaj znowu miałem odwiedzinki, byłem na spacerku i na spotkaniu więc pomalutku... ;) 
Najpierw przyszła do mnie moja ciocia Karinka,tuliła mnie, wyściskała,słyszałem jak mamusia razem z ciocią śmiały się,opowiadały,wspominały, bo już dawno się nie widziały a później po obiadku pojechaliśmy na krótki spacerek i na spotkanie z ciocią i wujkiem, którzy chcą mi pomóc i być może niedługo coś wymyślą,a jak wymyślą to ja Wam o tym na pewno opowiem ;)


No i co pewnie już zauważyliście mamusia wymyśliła sesję... w kąpieli ja tam się nie wstydzę, ale wiecie... na mamusię nie mogę się gniewać ,bo ją mocno kocham 

Ściskam wszystkich mocno,buuuzi,no i wiecie :*














12.10.2013.- cześć wszystkim zrobiłem sobie małą przerwe co byście choć troszkę za mna zatęsknili...  ja za Wami tęskniłem ;)
Wczoraj była u mnie ciocia Gosia,logopedka, jadła ze mną łyżeczką taką zupkę,trochę zjadłem,wszyscy byli dumni :) :) :) będę ćwiczył, obiecuje :)

A dzisiaj byłem u wuja rehabilitanta, jechałem do niego moim wozem z mamusią,bo taka piękna pogoda była... słonko świeciło,a ja lubię słoneczko ;) 
Później spacerek,obiadek i znowu spacerek,a potem poszliśmy to takiego fajnego miejsca gdzie są fajne lampki kolorowe przy suficie,podobają mi się, mówię Wam rozglądałem się że hoho ,ale żeby nie było drzemka też była ;)
Później było tuli tuli z tatusiem,  a mamusia wiecie...normalne :)
Jutro znowu się odezwe...obiecuję  buuuzia i wiecie :*









13.10.2013.- halo wszystkim :*
Obiecałem dzisiaj napisać,więc piszę, ale miałem dzisiaj wycieczkę... znowu muszę Wam na kilka dni pokazać zdjęcia, bo tyle tych pięknych zdjęć było,że nie mogę zdecydować,które Wam pokazać ;)

A nie powiem jeszcze ...dzisiaj gdzie byłem achhh te moje niespodzianki pełne wrażeń pokaże tylko takie wiecie ze mną i trochę z mamusią  :) jutro pokaże więcej mogę Wam powiedzieć,że byłem w takim miejscu gdzie dawno,dawno temu mieszkali królewicze i księżniczki ,wiecie? ;)
Buzia dla Was,no i wiecie :*







14.10.2013.- cześć kochani obiecałem Wam pokazać ciąg dalszy mojej niedzielnej wycieczki :)
Nie mam pojęcia skąd coniektóre ciocie domysliły się gdzie byliśmy po tych cegiełkach zamku w tle? miszczunie :*
Ale muszę Wam opowiedzieć...jaki ten zameczek jest piękny,jak z bajki i piękny ogród, mówię Wam nie byłbym sobą gdybym nie zdrzemnął się, a jak ;) ale podobało mi się ;)
I jeszcze jedno,przepraszam,że czasami odpisujemy z opóźnieniem na wiadomości,postaramy się z mamusią nadgonić zaległości :) 


No to chyba tyle na dzisiaj buuuzia dla wszystkich ,no i wiecie :*









15.10.2013.-halo,halo jak zdrówko u Was?
Bo ja jakoś więcej dzisiaj robiłem apsik,jestem czymś trochę podenerwowany, ale mam nadzieję,że to nic poważnego... wiecie :*

Chciałem Wam pokazać i powiedzieć parę rzeczy :) Najpierw zacznę od pokazania fotek. Jak pewnie domyślacie się te jesienne widoczki to z naszej wycieczki...ale tam pięknie było prawda? :) Nie wiedziałem,że świat jest taki piękny, a co Wam muszę powiedzieć,to mamusia z tatusiem powiedzieli,że to nie wszystko... będą mi pokazywać świat na ile będę mógł a ja myślałem,że wyprawa moim wozem to już coś ale ja cały czas się uczę ;)
Dla Was to pewnie normalne widzieć takie widoki,dla mnie to coś nowego, pięknego,wiem,że warto było walczyć, żeby to zobaczyć :)
Ta jedna fotka ze mną...jest z mojej małej,ale za to solidnej drzemki u mamusi tak zasnąłem,ze nie przeszkadzała mi krzywa,niewygodna pozycja ale co zrobić ;)
Chciałem jeszcze coś napisać,ale może następnym razem ;)  Buuuzia dla wszystkich ,no i wiecie :*








16.10.2013.- cześć kochani :*
Ale wstrętna pogoda,co? u mnie zimno i deszczyk pada,więc nawet nie myśleliśmy o spacerku, tym bardziej,że robiłem wczoraj apsik, dzisiaj już mniej ;)
A żeby nam wszystkim rozweselić trochę takie dni pokaże Wam moje fotki,jak ja to czasami potrafię wybrudzić się :) :) :)
Jedna fotka jest po zabawie z kisielkiem,a druga już trochę ogarnięta zupka pomidowowa ;)
Powiem Wam,że potrafię się wybrudzić,a to nie jest takie proste ;)
Ściskam Was mocno i śle buziaki no i wiecie :*














17.10.2013.- cześć kochani :) nareszcie,nareszcie słonko łaskawie dzisiaj wyszło :)  co też wykorzystałem na mini spacerek z mamusią i tatusiem  ;)       Z rana była u mnie ciocia Grażynka z hospicjum,a później ciocia rehabilitantka.
Potem pluskałem się w duuuużej wannie..... z tatusiem ale przygoda była :)  
Tam było o wiele więcej wody niż w mojej wanience, a moje nóżki tak jakoś same się ruszały,a ja unosiłem się na wodzie na początku troszeczkę się zdenerwowałem,ale później już podobało mi się ;)
Po obiadku poszliśmy na mini spacerek,a potem na spotkanie z ciocią Julią i jej rodzinką  :) 
Wy znacie moją ciocię Julie to Mama Alusia, która organizowała moje aukcje,wiecie? Chcieliśmy w trójeczkę spotkać się i podziękować jej za pomoc, za sam pomysł pomocy dla mnie,bo to ona wymyśliła i pilnowała wszystkiego dziękuję ciociu :*
Fajnie było oczywiście drzemka była , ale później już byłem bardziej towarzyski
No,to chyba tyle na dzisiaj,buziaki posyłam każdemu,buuuuuzia,no i wiecie :*













18.10.2013.- cześć wszystkim :*
Ja na chwilkę dzisiaj,bo jakoś sennie dzisiaj jest;)
Trochę coś mi tam przeszkadza w nosku,zrobie sobie apsik czasami,ale potem już jest dobrze więc trzymajcie kciuki :)
Chciałem Wam dzisiaj pokazać,że kupiłem z mamusią taką karteczkę do takiej dziewczynki chorej,pewnie o niej słyszeliście jest mocno chora a marzeniem jej jest dostanie kartki urodzinowej więc wyślemy wkrótce ;)

Wiem, że macie dobre serdeuszka,może się przyłączycie ? :) 
Popatrzcie jak niewiele ....

Może dać tyle szczęścia :) pamiętajcie i doceniajcie :) :*
Jakby co,podpowiadajka ;)

Kochani!
Zwracam się do Was z ogromną prośbą! 27.10.2013 roku Oliwia kończy 6 lat. Jej największym marzeniem jest otrzymanie jak największej liczby kartek urodzinowych. Mała walczy z rakiem. Jeśli możesz to pomóż, wyślij kartkę na adres :
Oliwia Gandecka
ul. M.C. Skłodowskiej 11/26
65-001 Zielona Góra
Poproś też swoich znajomych o ten sam gest. Z góry dziękuję w imieniu tego
Małego Aniołka!

Buzia i wiecie :*














19.10.2013.- cześć wszystkim :* 
Na początku chciałem Wam podziękować za wczorajsze cudowne dołączenie co niektórych cioć i wujków do akcji kartkowej dla Oliwki :) 
No ale jak to na moje ciocie przystało większość sama już wiedziała wysłała, pewnie wujkowie też bystrzaki wszystko wiedzą i wyślą ;)
No a co do dzisiejszego dnia.... widzicie chyba ;) ale tak .... z rana byłem u wuja rehabilitanta,a potem zaraz przyjechał do mnie wujek od rureczki w brzuszku,wymienił mi ją na nową,rach ciach tak szybko,że nawet nie zauważyłem kiedy ;) taki szybciutki był ;)
Po obiadku poszliśmy na działeczkę wujek przygotował jakiś tam kociołek ja nie jadłem,ale innym chyba bardzo smakowało najpierw słoneczko świeciło,a potem rozpalili wujkowie z tatusiem takie wieeeelkie ognisko,mówie Wam,że takiego to ja jeszcze nie widziałem,a trochę już się naoglądałem rzeczy na tym świecie ;) ale widać jeszcze wiele przede mną ;) poznałem znowu trochę nowych cioć i wujków tulili mnie na zmianę, ale mamusia też tuliła, wiecie? ;)
Ściskam Was wszystkich mocno i wiecie :*











20.10.2013.- halo,halo to znowu ja :) 
Chcę Wam opowiedzieć co u mnie dzisiaj króciutko,ale zawsze ;)
Pojechałem na obiadek do mojej babci powiem Wam,że kurczaczek chyba coś mnie w brzuszku kręciło,bo tak się spinałem,wierciłem,ale na szczęście mamusia wzięła na rączki,robiła tuli tuli,buzi buzi,głaskała po główce jak lubię i po jakimś czasie przeszło zrobiłem sobie drzemkę i już było super  ;)
Później pojechaliśmy na spotkanie z moją nową ciocią Dorotką,wujkiem Darkiem i moim kumplem Kubusiem :)
Powiem Wam w tajemnicy,że mamusia z tatusiem kiedyś jak myśleli nad imieniem dla mnie to też miałem mieć na imię Kubuś ale teraz jakoś nie wyobrażają sobie innego niż Dawidek w sumie mnie też pasuje ;) 
Więc jak się spotkaliśmy to obskoczyłem u wszystkich tuli tuli :) a co trzeba korzystać ;) no i zawsze dobrze mieć kolejnego kumpla ;)

Słyszałem jak mamusia z tatusiem,ciocia i wujek dużo rozmawiali,najwięcej o mnie, ale ja tam nie gniewałem się ;)
Kurczaczek.... miało być krótko ja to zawsze jakoś tak się rozpędzę i zagadam więc tyle już ;) kończę na dzisiaj ,ściskam wszystkich:* no i wiecie :*















21.10.2013.- cześć wszystkim dzisiaj miałem bardzo aktywny dzień, że znowu muszę fotki pokazać na 2 raty,bo mamusia znowu rozpędziła się z lufą ;)
Z samego rana była u mnie ciocia Gosia rehabilitantka,ćwiczyliśmy,nawet nie zasnąłem wyobraźcie sobie ;)
Ale za to czkawkę pod koniec dostałem;) ale to też ogarnąłem :)
Później pokaże Wam inne fotki ze ćwiczeń ale to potem...chyba jutro ;)
Buzia dla wszystkich,no i wiecie :*













22.10.2013.-hej wszystkim tak jak obiecałem ciąg dalszy opowiadań z wczorajszego dnia ;)
Bo wiecie oprócz ćwiczeń porannych z ciocią Gosią (bawiłem się srebrną kuleczką ),pojechaliśmy potem do wujka poćwiczyć... ale ja tak ćwiczyłem,powiem Wam można podciągnąć (sprawdzałem w słowniku ) pod sporty ekstremalne ;) 
Wujek Grzegorz mnie rozciągał,w różnych pozycjach, wygibasach ;) mamusia z tatusiem powiedzieli,że takich dźwięków to jeszcze nie wydawałem;) ale wujek powiedział,ze mam jak na mnie niezłą kondycję .... łaaaaaa widzicie? pochwalił mnie :)  no staram się przecież :)
A dzisiaj była u mnie ciocia Marta od muzyki i tym razem tatuś był ze mną na ćwiczeniach ;) możecie pomyśleć,że znowu się chwalę,ale ciocia potem napisała do mamusi takiego smsa w telefonie wiecie jest takie coś ;) i pochwaliła mnie,że byłem skupiony bardziej niż wcześniej :) :) :)  ale wszyscy się ucieszyli mówię Wam :)
No a potem chyba jak wszyscy poszedłem na spacerek ale było cieplutko
To tyle na dziś buuuuzia dla Was i wiecie :*









24.10.2013.-Hej kochani :*  wiem, zrobiłem sobie jednodniową przerwę, ale za jakiś czas zrozumiecie dlaczego ;)  bo swój wolny czas wieczorkowy z mamusią spędzamy na robieniu "czegoś" za niedługo Wam pokaże i opowiem :) :*
Dzisiaj z rana u nas była niezaciekawa pogoda, więc zrobiliśmy sobie wspólną drzemkę z mamusią po śniadanku...ojjj fajnie było   :) później przyszła do nas ciocia rehabilitantka, poćwiczyłem i znowu pomału do przodu ;)
Po obiadku poszedłem na spacerek, trzeba korzystać z ładnej pogody, ale Wy pewnie o tym wiecie ;)
Będę starał się odzywać codziennie choć na krótko buuuuzia dla wszystkich i wiecie :* 















25.10.2013.- cześć ja na chwilunie :*
Bo wiecie, mało czasu więc tak dzisiaj z rana atak lufą przez mamusię...
Przyszła do mnie ciocia logopedka, pochwaliła mnie, ale drzemka po tym musiała być ;)
No a w nagrodę pojechałem na spacerek, potem na spotkanie z ciocią i wujkiem :) Kolejny piękny dzionek :)

Wiecie, że rzadko robię wyjątki i piszę ,udostępniam stronki, akcje innych, ale dzisiaj chciałem Wam powiedzieć szczególnie co ważne ciociom i wujkom z okolic Rudy Śląskiej o jutrzejszym wydarzeniu o takim koncercie dla takiego wujka Kamila, który miał kiedyś wypadek na szczęście ma tyyyyyle przyjaciół ,takich Panów Tygrysków którzy chcą mu pomóc wyzdrowieć organizują koncert, gdzie będą zbierane pieniądze na jego leczenie jak nam się uda, to też na chwilkę tam wstąpimy,bo to niedaleko naszego domku Tutaj wszystko opisane :)
https://www.facebook.com/events/1375008439406930/


Buuuuzia dla wszystkich ,no i wiecie :*

















26.10.2013.- cześć kochani :) obiecałem, więc jestem ;) dzisiaj trochę wcześniej z kilku powodów ;) Ale pomalutku ;)
Dzisiaj rano byłem z mamusią na spacerku i rehabilitacji, wujo ze mną poćwiczył, nie spałem :D
A po obiadku znowu spacerek, ale to już w trójeczkę ;) A później wstąpiliśmy tam, gdzie pisałem Wam już wczoraj ;)
Byliśmy na chwilkę wspomóc akcję dla wujka Kamila, byliśmy przed rozpoczęciem koncertu, bo wiecie mogłoby być dla mnie trochę za głośno ;) Widzicie wujek też ma wspaniałych przyjaciół ,którzy nie zostawili go w ciężkich chwilach :)
Teraz organizują dla niego koncert, gdzie zbierają pieniążki, żeby uzbierać na rehabilitację :)
Mamusia z tatusiem powiedzieli, że taka przyjaźń to jest bardzo cenna i ważna :)
No ja dobrze wiem o tym, bo w moich ciężkich chwilach był ze mną mój przyjaciel Pan Tygrysek :)
Widzicie go na górnej fotce :D haaaaaaa, żartowałem :D przecież to ja ;) jak byłem malutki w maju, więc dawno temu ;) nawet rureczkę jeszcze miałem ;) a teraz już nie :)
Poniżej widzicie cegiełkę, tak niewiele, a może pomóc ;) jeśli nie macie na dzisiaj planów,a mieszkacie niedaleko Rudy Śląskiej,to możecie wstąpić, pomóc, a przy okazji pobawić się :)
https://www.facebook.com/events/1375008439406930/
No to tyle ;) udanego wieczorku, buziaczki misiaczki :* no i wiecie :*









27.10.2013.- cześć kochani :* co u Was ciekawego? :) ja w nocy i z rana kręciłem się... no wiecie brzuszek ;) ale później sprawa się rozwiązała i ... drzemka ;) a po niej poszliśmy do babci na obiadek ,a przed tym jeszcze na spacerku i z niego właśnie jest sesja ;) wiaterek bardzo robił szuuu szuuu, ale mamusia ubrała mnie tak, jeździliśmy tak, żebym jak najmniej go czuł ;) 
A dzisiaj w telewizorku pokazywali Oliwkę, która ma dzisiaj urodzinki, która prosiła, marzyła o kartkach urodzinowych :)
Tyyyyyyle ich dostała, że widziałem mamusia miała mokre oczka :) to chyba wzruszające było ;) Tyle ludzi ma dobre serduszka :) super :) :*
Ściskam Was mocno wszystkich :* buuuuzia :* no i wiecie :*








28.10.2013.- hej kochani :* ja to dzisiaj znowu ćwiczyłem  :) ciocia do mnie przyjechała, a potem jeszcze druga, więc można powiedzieć, że miałem dzień ćwiczeń ;)
Chciałem przekazać co niektórym ciociom ;) że jeśli chcą dowiedzieć się co do konta na jakie można przelewać pieniążki dla mnie, albo nasz adres, to piszcie proszę na wiadomości PRIV, nie w komentarzach ;)
Dziękuję i wiecie :*














29.10.2013.-cześć kochani :* 
A ja dzisiaj znowu bawiłem się muzyką z moją ciocią Martą :) tym razem znowu tatuś trzymał mnie na kolankach ;) 
Mamusia wiadomo z czym biegała :) ciocia przyniosła taką ogromną niebieską gitarę :) ale ona ma piękne dźwięki :) fajny miałem dzionek :)
Wiecie, że nie chcę Was "zanudzać" prośbami o pomoc... bo tyle jest tego non stop :) ale chciałem Wam coś opowiedzieć i pokazać, a każdy zrobi jak zechce;)
Pamiętacie mojego kumpla Szymusia? :) Odwiedził mnie kiedyś, leżeliśmy wspólnie na kocyku i próbowaliśmy się bawić ;)
Jego rodzice zbierają dla niego pieniążki na taki wóz, którym będzie mógł jeździć wygodnie i w prawidłowej pozycji (ja kiedyś też będę musiał zmienić mój wóz na inny ) , ale niestety taki wóz baaaaardzo dużo kosztuje...:/
Jeśli ktoś chciałby zobaczyć, sprawdzić, a co ważne pomóc :)
https://www.facebook.com/events/762415447118434/
Buuuuzia dla wszystkich,i wiecie :*















30.10.2013.- cześć wszystkim :) co ja będę dużo pisał , że niby co robiłem, jak widać na zdjęciach ;)
Mamusia wiadomo, a tatuś przed pracą wytulił, wyściskał ... tak jak lubimy :)
Oprócz tego była u mnie ciocia, która ze mną ćwiczyła oczka pokazywała mi

różne "bajeczki" świecące, koraliki mam nadzieję, że to wszystko kiedyś zadziała ;)
Ściskam Was mocno no i wiecie :*














31.10.2013.- cześć wszystkim :* jak Wasze zdróweczko? :) bo podobno taka pora,że często łapią niedobre wirusiki... :/
Mnie brzęczy czasami coś w nosku,ale na razie daję sobie radę ;) 
Mamusia mimo tego poszła ze mną na krótki spacerek, co bym się troszeczkę pohatował ;)

Dzisiaj muszę Wam też o czymś napisać :) Było nam niezręcznie o tym pisać... szczególnie mojej mamusi,  ale już tyle osób wie o tym,więc muszę co
ś napisać ;) Już piszę o co chodzi :)

Jakiś czas temu napisała moja ciocia Agata do mamusi, że chciałaby ją zgłosić do takiego programu,słyszałem jak mamusia długo zastanawiała się czy ma powiedzieć TAK,ale ciocia przekonała najbardziej mamusię tym,że być może znajdzie się jakiś mądry wujek,czy mądra ciocia, która pomoże mi :)
W tym programie jest strasznie dużo osób zgłoszonych,którzy zasługują na tytuł bohatera,więc mamusi trochę niezręcznie jest być wśród nich,ale wiem,że to wszystko z miłości... ;)

http://www.zwyklybohater.pl/mama-dawidka

Ściskam Was mocno ,buuuziaki,no i wiecie

Ps. Jutro pokaże Wam w końcu to nad czym mamusia pracowała tak długo mam nadzieję, że Wam się spodoba trzeba to jeszcze dopracować,ale z czasem wszystko pomalutku ;) :*




Wrzesień 2013



01.09.2013.-cześć wszystkim :) :*
Dzisiaj trochę ponury dzień, słonko schowało się daleko w chmurkach, więc postanowiłem już dużo wcześniej pokazać kolejną fotkę z wczorajszej sesji, a wieczorkiem kolejną a co tam ;)
Tutaj na tej jaki poważny chłop
czyk jestem ;) bo czasami też trzeba ;)


Uśmiechu też się nauczę ;) 
Muszę Wam pokazać sesję, bo jest w niej pokazane to co lubimy najbardziej... tuli,tuli :)
Dziękuje ciociu Asiu :*

Depth of Field

Buuuuzi i wiecie :*









01.09.2013.- halo, to znowu ja ;) 
Tak jak dzisiaj pisałem i obiecałem, pokaże Wam dzisiaj jeszcze jedną fotkę z sesji ;)
Widzicie jak mamusia robi tuli tuli i mówi mi do uszka miłe rzeczy? :) zawsze to lubiłem i lubię :) :) :) 
A co do dzisiejszego dzionk
a, to spędziłem go razem z mamusią, bo tatuś cały dzionek w pracy...
Oglądaliśmy razem z mamusią taki mecz i klaskałem jak był goooool  !!! :) ;)(mamusia pomogła ) ;) kibicowałem i wygrali :) ;)
Buuuziaki, udanego wieczorku ,no i wiecie :*








03.09.2013.- ja na chwilkę ;) bo wiem, że kilka osób czeka na wieści co u mnie, no i na kolejną fotkę z sesji ;)
mam prośbę taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaką wielką dla Was :)
trzymajcie mocno kciuki i porozmawiajcie dłużej z Bozią, bo jutro jadę d
o cioci neurolog i wujka okulisty... trochę mamy stresika, choć mniej więcej wiemy co powiedzą... ale głośno nie będę mówił, tzn. pisał ;)
Postaram się Wam jutro o wszystkim napisać :)
Pamiętajcie proszę bo ja wiem,ż e wiecie :*
Buuuuzia :*

Ps. Tak lubimy sie tulić nasze tuli tuli :)
a ciocia Asia na szczęście to ujęła :*

Depth of Field








04.09.2013. hej kochani :) 
Muszę Wam opowiedzieć o dzisiejszym dniu, ale pomalutku ;)
Przyjechała do mnie dzisiaj ciocia Ada, która ćwiczy ze mną oczka i pomaga rączkami dotykać siebie i różne rzeczy ;)
Najpierw siedziałem cioci na kolankach i do
muzyczki ćwiczyłem i bawiłem się ;) 
A potem poszliśmy do łazienki i ciocia zrobiła mi kino puściła taką kolorową "bajeczkę", kółeczko i próbowałem szukać go... fajne to :)
Ćwiczyliśmy jeszcze z ziarenkami kawy, fasolki, byłem dzielny, choć nawet w trakcie dostałem czkawkę ;)
Ale pewnie jesteście ciekawi co u cioci i wujka w fartuszku, do których pojechałem się zbadać? Już opowiadam ;)
Najpierw jak przyjechaliśmy to ciocie przed wizytą u wujka okulisty kropiły mi do oczek takie kropelki...to niefajne było :( inne dzieci płakały... a że ja nie potrafię jeszcze płakać to robiłem grymaski do płaczu, tatuś albo mamusia tulili i szybciutko mi przechodziło :)
Jak już wujek zawołał mnie do pokoju, zaczął mnie badać i powiedział, że moje oczka to są nawet sprawne :)  zapamiętałem, że widzę to co jest bliżej i mam około - 6 czegoś tam ;) ale co ważne to powiedział, że potrzeba duuużo czasu, żeby sprawdzić czy oczka będą działać, bo to wszystko zależy, czy moja główka na tyle będzie działała, żeby ogarnąć to co widzę...
Mam nadzieje, że tak :) 
Potem byłem u cioci neurolog i ona nie powiedziała większych nowości, niestety nie jest dobrze z moją główką, moim układem nerwowym jestem taką małą, ale i wielką zagadką...
Trudno o tym pisać, ale to, że będę zdrowym chłopczykiem to będzie cud, o którym cały czas rozmawiamy z Bozią :) :*
Ale zrobimy wszystko z mamusią i tatusiem, żebym był najbardziej sprawny jak się da :) I wiem, że Wy mi w tym pomożecie :* już pomagacie :*
Kurczaczek, ale się rozpisałem ;)

Dziękuję wszystkim za wszystko :*
no i wiecie :*









06.09.2013.-cześć kochani :) co u mnie? w sumie bez większych zmian, no może troszkę jestem nerwowy, ale mamusia z tatusiem myślą, że być może kręci coś w brzuszku, bo czasami jakieś dźwięki słychać z pieluszki, ale ślinie się troszkę, wiec być może w końcu ząbki...a być może mam po prostu złe dni jak każdy, prawda? ;)
Na szczęście słoneczko jeszcze pięknie świeci to byłem na spacerku, jutro pewnie znowu pójdziemy ;)
Dzisiaj znowu pokazuje Wam moją kolejna fotkę, którą nam zrobiła ciocia Asia :*

Depth of Field

U mamusi i tatusia najlepiej :) Mogę nawet rozglądać się ;)

dziękuje wszystkim i wiecie :*









07.09.2013.- Halo :) ale dzisiaj piękny dzionek był prawda? :) słonko tak pięknie świeciło :)
Dzisiaj byłem u wujka rehabilitanta, a później w naszym gronie siedzieliśmy na działeczce, słyszałem ptaszki, blisko był lasek, tam jest strasznie dużo drzewek, wiecie? ;)
Dzisiaj mamusia ubrała mi taką koszulkę...pewnie zauważyliście ;) nie wiem czy jestem podobny do tatusia, ale dla mnie tatuś jest najcudowniejszy, najprzystojniejszy,... bo mocno go kocham :) ale po mamusi, też coś mam, żeby nie było ;)
Pozdrawiam Was mocno,mocno,no i wiecie :*











08.09.2013.-halo,halo kochani :) ja na chwilunie, bo wiecie późna pora ;)
U mnie bez większych zmian byłem u babci na obiadku i na spacerku z mamusią i tatusiem po drodze poszliśmy do takiej groty, gdzie jest mamusia Bozi :)  było tyle kolorowych kwiatuszków, ona pewnie też jest kochaną mamusią ;) jak moja mamusia ;) skoro dostała tyle kwiatuszków :)
Powiem Wam, że trochę w brzuszku mnie kręciło przez cały dzień, ale udało się wieczorkiem opanować to wszystko ;)
Mamusia była ze mnie dumna :)

Buuuuzia dla wszystkich, no i wiecie :*










09.09.2013. hej kochani :) dzisiaj to naprawdę na króciuteńko ;)
chciałem pochwalić się, że ćwiczę sobie dzielnie dzisiaj :)
znowu miałem dzień wrażeń ;)
to dobrze, bo za oknem słonko mi uciekło, Wam też? ;)
Buziaki i wiecie :*










10.09.2013.-halo kochani :) tak jakoś wzięło mnie na wspomnienia ;)
Bo ja jeszcze nie pokazałem Wam moich wszystkich fotek z mojej pierwszej sesji ;)  jedna czeka na magiczną liczbę 20 000 ;) więc trochę poczekacie :)
Zobaczcie jak na tej fotce jestem malusi... :) mam jeszcze rureczkę na stałe, a teraz już tylko na noc :)
No to tyle na dzisiaj ;)
Dziękuje cioci i wujkowi za tą sesję , no i za cierpliwość dla mnie, bo prawie całą przespałem :) :*
Foto Skiba

buuuuzi ,no i wiecie :*











12.09.2013.-hej kochani :)
Ja dzisiaj trochę wcześniej, bo mam chwilkę czasu ;) wczoraj nie pisałem nic, bo mamusia mi coś rozchorowała się i nie miał mi kto pomóc w napisaniu wiadomości do Was ;)
Mamunia to tak się zestresowała tym wszystkim, że spała w nagrodę na kanapie, a dzisiaj biega w szaliku i z maseczką na buzi, boi się co bym się zaraził...ale ja tak sobie myślę, jakieś tam bakteryjki mamusi nie są dla mnie groźne ;) ale tęsknie za przytulaskami i buziakami mamusi... :(
Trzymajcie kciuki, żeby mamusia szybko wyzdrowiała, a my z tatusiem byli zdrowi a potem co.... tuli tuli :) :) :)
Buuuuuzi i wiecie :*

Ps.nie muszę mówić ,ze to kolejna fotka z ostatniej sesji takie buziaki dostaje ale co mam zrobić jak to lubimy ;) :*
Depth Of Field







13.09.2013.- halo :* no nie zapomniałem o Was ;) dzisiaj już myślałem, że mamusi się poprawiło, bo biegała z lufą, choć nadal z maseczką ale cały czas czuje się niewyraźnie...moja mamunia :* A ja walczę co by się nie zarazić może tym razem uda mi się :)
Dzisiaj była u mnie ciocia Gosia, logopedka...tak to się nazywa ;) bardzo ją lubię :)  uczy mnie jeść buzinką, bo wiecie, że ja cały czas jem sobie przez rureczkę w brzuszku? ;) ale może kiedyś jak Bozia da i jak będę się bardzo starał... :)
Trzymajcie kciuki za mnie i za mamusie, za te choróbki nieznośne, brrrrr ....
wiem,wiem i Wy też wiecie :* buzia :*









14.09.2013.-halo halo  :) muszę Wam napisać, że dzisiaj musieliśmy sobie odpuścić wizytę u wujka rehabilitanta, bo mamusia cały czas biega w maseczce nawet dwie dzisiaj założyła ;) 
Ale nam tęskno za tuli tuli i buziakami... to już 3 dni jak nie ściskamy się... 
Może już niedługo :)
Trzymajcie kciuki i wiecie :*
Ps. Sami widzicie jak nam dobrze.. :)









16.09.2013.-hej :* nie odzywałem się trochę, bo wiecie, mamusia jeszcze chora, ale na szczęście dzisiaj była u wujka w fartuszku i wujek przepisał mamusi specjalne cukierki, wiecie? ;) Oby one pomogły, bo mamunia tak jakoś średnio się czuje... :/
Chciałem Wam pokazać jak sobie śpiocham zazwyczaj z rana po śniadanku ;) 

Posyłam buziaki, trzymajcie kciuki co by bakteryjki do mnie nie przyszły,
no i wiecie :*








18.09.2013.-hej wszystkim :) ale się za Wami stęsniłem :* mamusia już trochę lepiej czuje się, wiec pomaga mi w pisaniu ;)
I widzicie dzisiaj mamusia znowu zaatakowała mnie lufą... ;) i mam sesje z serii "jaką minkę dzisiaj zrobisz..?" :) :) :)
Był dzisiaj u mnie wujek z hospicjum i zbadał mnie takimi specjalnymi słuchawkami i co najważniejsze powiedział, że nie załapałem się na przeziębienie i oby tak zostało ;)
No to pamiętajcie, że ja o Was cały czas pamiętam i kocham mocno za to, że jesteście ze mną, z mamusią i tatusiem :*
buuuzia,no i wiecie :*










19.09.2013.- cześć kochani :) ja jestem nadal bez przeziębienia :)
Wszyscy bardzo się cieszymy mamusia jest już w lepszej formie, ale to jeszcze nie to ;) Choć co Wam powiem, tak w tajemnicy, dzisiaj było nareszcie nasze tuli tuli :) :) :)
Tutaj sesja z serii "mamo nie rób mi już fotek, idę na drzemkę" ;)
Ściskam Was mocno, buuuuzi,no i wiecie :*








20.09.2013.-hej kochani :) dzisiaj trochę późno piszę, bo mamusia odpisywała takiemu Panu na przeróżne "pytania", niestety nie wszystkie miłe :/
Smutno nam, że ktoś pisze, myśli, że robimy NIC ,tylko czekamy na pomoc innych... tylko tyle napisze na ...
ten temat... :/
Chciałem Wam pokazać jak ostatnio lubię robić tuli tuli z mamusią i tatusiem tu akurat z tatusiem, bo wiecie mamusia atakuje zazwyczaj lufą ;)
Dziękuje Wam za wsparcie, ja ,mamusia i tatuś...dziękuję :) no i wiecie :*










21.09.2013.-halo,halo :) ale miałem dzisiaj zabiegany dzionek :) 
Z samego rana przyjechała do mnie ciocia zrobić "pik" i potem sprawdzić, czy wszystko ze mną dobrze, ale wyniki pewnie za jakiś czas będą, dam Wam znać;)
Później zaraz szybciutko po
jechaliśmy do wujka rehabilitanta i sobie ćwiczyłem i zgadnijcie co...zdrzemnąłem się ;) ale ogólnie poćwiczył ze mną wujek :)
Po obiadku pojechaliśmy moim wozem do takiego miejsca gdzie bawią się dzieci, to się przedszkole nazywa w takim jednym pokoiku mają taki fajny plac zabaw i mogą szaleć i szaleć w piłeczkach, zjeżdzać na dół z góry...tego jeszcze nie widziałem :) 
Przyjechałem tam na chwilkę bo ogólnie z  mamusią i tatusiem musimy unikać miejsc ,gdzie jest dużo dzieci, co bym się nie zaraził choróbkami co podobno krążą ;)
Ale wiecie co przyjechałem tam, bo moja ciocia Beatka zorganizowała tam urodzinki swojej córeczki Majki :) No i wyobraźcie sobie, że Majeczka zamiast prezentów miała taką skarbonkę, a do niej wszyscy wrzucali pieniążki dla mnie... :)
Mamusia powiedziała, że mam ładnie podziękować ;) więc dziękuje bardzo :*

Doceniam od każdego pomoc, czy to mała czy duża każde dobre słowo i rozmowę z Bozinką:)  ale Wy to wiecie, prawda?:*
Buuuuuzi :*
Ps. Mamusia lufą uwieczniła moja drzemkę z tatuniem łobuziara :*






22.09.2013.- cześć kochani :) widzicie jak ja ostatnio staram się pisać codziennie? ;) :)
Jak minął dzionek? :) jak byłem na obiadku u babci i dziadziusia tam była też moja kuzyneczka Monisia, nawet laurkę mi narysowała kocham ją bardzo :*
A jak wracaliśmy do domku to byliśmy na krótkim spacerku, bo nie było bardzo zimno, a mamusia powiedziała, że trzeba więcej być na dworku, może w nocy będę lepiej spał ;)
Posyłam buziaki ,no i wiecie :*








23.09.2013.- hej kochani :) a ja znowu mam Wam co opowiadać :)
Dzisiaj miałem tez fajny dzień choć pogoda była straszna, ale taka straszna.... wiało i padało :/ Byłem z mamusia i tatusiem na spotkaniu naszego hospicjum, gdzie wszystkie dzieci miały sesje z wujkami z zespołu Cree :) no i znowu powiększyło się grono moich wujków :)
Niektórzy to nawet nie bali się mnie zabrać na rączki ;) nie wierciłem się bardzo co by ich nie stresować za bardzo ;)
Mamusia zrobiła swoją "lufą" kilka fotek, ale pewnie za jakiś czas pokaże Wam takie fotki, co wujek robił inną "lufą", on ją miał taką fajniejszą. wiecie? ;)
No i poznałem koleżanki i kolegów, oni tez są chorzy, każdy ma swoją historię...
Jedna Roksanka nawet miała dzisiaj urodzinki, był torcik i szampon, czy szampan, jak to się tam nazywa ;)
A jak już wracaliśmy to po drodze wstąpiliśmy do moich cioć i wujków kochanych, którzy kiedyś pracowali z moją mamusią, też mnie wyściskali :)
teraz to moja mamusia pracuje w firmie Dawidek ;) ale staramy się nie narzekać, bo się bardzo kochamy :)
Aaaaa po powrocie do domu przyjechała do mnie ciocia rehabilitantka no i ćwiczyłem z nią ;)
No i widzicie ,tak mi minął dzionek :)
Buuuuzia dla wszystkich i wiecie :*








24.09.2013.- halo,halo :) to ja już Wam króciutko opowiadam co najważniejszego dzisiaj u mnie ;)
W nocy trochę się kręciłem, w nosku mi coś przeszkadzało, ale później już było lepiej, oby to nie był niedobry katarek...
Dzisiaj pojechałem do mojego dziadka, ale do tego dziadka, który jest u aniołków, opowiadałem Wam już :)
On ma taki domek z kamienia, a na nim leżą różne kwiatuszki i światełka, ładnie tam ma  :) pogłaskałem jego zdjęcie, żeby wiedział, że byłem ;) ale mamusia powiedziała, że on wie i pewnie widział wszystko ;)
Później babcia zabrała nas na małe co nieco żeby razem posiedzieć, gdyby dziadziuś tu był z nami, to dzisiaj miałby torcik i pewnie dostałby duuużo prezentów... ;) a wiecie też, że ja miałem mieć urodzinki właśnie mniej więcej w tym czasie... :)
Teraz widzę jak bardzo o dużo za wcześnie się urodziłem, bo już zapomniałem, że miałem swój roczek;) to tak dawno było ;)
No nic ściskam Was mocno, dziękuje za wszystko no i wiecie :*










25.09.2013.- halo :) haaaaaa pewnie myśleliście, że już nie napisze dzisiaj miałem wyjątkowe odwiedzinki :)

Był u mnie mój kolega Szymek, z mamusią i tatusiem ;) On urodził się tylko, albo aż o 3 tygodnie później ode mnie tzn. w 25 tygodniu..
Nasze mamusie położyły nas na kocyku i powiem Wam, że Szymek trochę mnie zaczepiał albo chciał się ze mną bawić, a ja starałem się być gościnny i próbowałem trochę bawić się z nim, ale jeszcze nie idzie mi to tak dobrze jak jemu, ale może się nauczę ;)
Ściskam Was mocno ,buuuzia i wiecie :*




Chce Wam jeszcze pokazać taki wpisik na blogu, który napisała ciocia Iga, mamusia Szymka ;)
Ja może nie potrafię tego tak opisać... jakbyście chcieli, ciocia Iga patrzyła z boku na nas ,więc chyba warto to przeczytać...

http://kurlandia.blog.onet.pl/2013/09/27/u-dawidka/

Ps. Mam nadzieję, że czasami niektóre ciocie zastanowią się zanim napiszą, że wcześniak równy wcześniakowi... :/ to niestety tak nie jest...
Buzia dla wszystkich :* PRZECZYTAJCIE :*








27.09.2013.- halo :)  mam chwilkę czasu to napiszę już teraz co u mnie ;)
Chciałem Wam pokazać kolejną fotkę z sesji, bo już dawno Wam nie pokazywałem ;)
dziękujemy ciociu Depth of Field :*

A dzisiaj znowu dołączyła do mnie kolejna fajna ciocia :)
Lalalala dosłownie lalalala, bo moja ciocia Marta zajmuję się muzyką, a dokładniej muzykoterapią ;)  
Wie jak to się robi, bo uczyła się tego daleko, tak daleko, za takim dużym jeziorkiem, albo oceanem...nie wiem co większe? ;)
Będzie do mnie przychodziła raz w tygodniu i znowu będę uczył się i słuchał czegoś nowego :)

Jeśli chcecie zobaczyć, przeczytać co to i jak to... ;)
http://arteterapia.pl/muzykoterapia-zrodlem-stymulacji-dla-wczesniakow/

dziękuje kochani buuuuzia i wiecie :*











28.09.2013.- cześć kochani :* a ja znowu mam Wam co opowiadać tyle, że chyba muszę podzielić to na 2 dni ;)
Już Wam piszę... dzisiaj pojechałem z mamusią i tatusiem na taki festyn, spotykali się tam dzieci, rodziny z hospicjum, do którego należę, wiecie? :)
Ile ja tam miałem atrakcji... mówię Wam ;)
Pierwszy raz spotkałem koniki, pieski i to naprawdę blisko... :)
Nie bałem się, bo mamusia z tatusiem byli blisko, konika dotykałem, głaskałem, a piesek to w sumie sam mnie trochę zaczepiał, i wyobraźcie sobie, że on nawet dał mi buziaka!!!  :) 

Wyobrażacie to sobie?? ;) ale mnie zaskoczył ;)
Bawiłem się jego ogonkiem, a on nawet się nie złościł ;)
Jutro pokaże Wam jeszcze "coś", ale niech to będzię niespodzianką hihihi :)

Posyłam buziaki każdemu z osobna no i wiecie :*








29.09.2013.-halo kochani :) obiecałem niespodziankę, więc proszę :)
Kto bym pomyślał, że ja na koniku będę jeździł ?? :) :) :) Ręka do góry ;)
Nie jechałem oczywiście sam ale z taką Panią, która mnie mocno trzymała co bym tak czasem nie spadł ;)
Konik miał ...
taką piękną grzywę :) Powiem Wam, że nawet podobało mi się, nie zasnąłem, rozglądałem sie, więc było super ;)
Dzisiaj byłem na obiadku u babci, a jak już prawie dojechaliśmy to mamusia kupiła mi balonik, bo u babci był odpust, tak to się chyba nazywa ;) mam go teraz przy moim łóżeczku,ale fajnie :)
No to tyle na dzisiaj buuuuzia,no i wiecie:*










30.09.2013.- cześć kochani :) na początku to ja tym razem chciałem posłać "żółwika" dla moich wujków i kumpli,bo dzisiaj jest podobno Dzień Chłopaka ;)  Możecie sobie wyobrazić ile dostałem buziaków od mamusi ;) w sumie tatuś od mamusi też dostał...,ale ja chyba trochę więcej ;)
Dzisiaj była u mnie ciocia Gosia rehabilitantka, ćwiczyłem, nie zasnąłem, byłem dzielny ;), a później mamusia z tatusiem zaserwowali mi mini deserek do ćwiczeń łyżeczką jadłem kiwi ;) ale one słodkie było, smakowało mi :)

Mam nadzieje, że wszystkie jedzonka są takie dobre, a ja chciałbym kiedyś je ogarnąć ;) ale wiem, że to bardzo bardzo trudna praca... :)
Ale będę ćwiczył mocno, co bym nie miał tej rureczki w brzuszku, bo powiem Wam, że ona mnie czasami denerwuje ;)
Buzia ,no i wiecie :*