Dawidek Spałek

Witam, mam na imię Dawidek, urodziłem się 24 maja 2012r w Rudzie Śląskiej.
Trochę za wcześnie,bo w 22 tygodniu ciąży,ważyłem tylko 450g...
Chciałbym Wam pokazać tutaj moją walkę, mamusi i tatusia :) jak poznawałem i poznaje świat :)
To nie jest miejsce gdzie przeczytacie tylko o rehabilitacji, leczeniu, cierpieniu, ale o miłości mimo wszystko :)
Bo my w trójeczkę bardzo się kochamy :)

Szukaj na tym blogu

Popularne

Łączna liczba wyświetleń

Moje, moje drzewka .... :(

4.09.2014


04.09.2014. cześć kochani :*
Jacieeee ale mam dzisiaj ważną wiadomość i prośbę :)
Wiem, że mamusia najbardziej tym się martwi, bo chce jak najlepiej dla mnie ;)
Ale już pomalutku Wam piszę o co chodzi ;)
Pierwszy raz chyba tak piszę o czymś takim, ale jak może stać się tak, że coś co jest piękne i cenne może niedługo zniknąć... :( to nie da się nic nie zrobić, nic nie mówić , nic nie pisać...
Od kilku dni nie daleko naszego domku, bloku jeździ koparka z taaaką wielką ciężarówką ;) Jeżdżą po to, żeby wyrównać takie coś jak "nasyp kolejowy" :)
Kiedyś jeździły tam pociągi robiły "uuuuu uuuuu" , ale że już dawno nie jeżdżą to koparka "rozdziabzia" ziemię, a ciężarówka wywiezie ją tam gdzie trzeba ;)
Wszystko by było w porządeczku, gdyby nie to, że drzewka które rosną przy tym nasypie może będą musiały być usunięte :( :( :(
A one są takie piękne !!!!!!!!! :) <3







Często sobie jestem na balkoniku jak na spacerek nie mogę wyjść i wtedy sobie patrze na drzewka, na nich ptaszki ćwierkają, wiaterek piękny wieje... :)
Baaaardzo byśmy chcieli, żeby zostawili te drzewka na swoich miejscach, bo przecież musi być dużo drzewek,żeby było pięknie i zdrowo wokoło :)
Kto by chciał żeby wokół nas były tylko domy betonowe albo parkingi na autka .... kosztem drzewek :( :( :( ???
Mam nadzieję, że te kreseczki, które dzisiaj Pan narysował na dole drzewek to tak tylko dla ozdoby.... a nie po to, żeby wiedzieli gdzie przyjść z taaaką piłą :(
Ale mówię Wam strasznie by było :(
Trzymajcie kciuki, żeby udało je się uratować, żebym mógł ja i inni dalej cieszyć się z pięknego widoku z balkoniku... a jest nas trochę wszystkich :)
A dzisiaj byłem na fajnym spacerku :) 
Byłem u mamusi Bozi ;) Takiej mniejszej ;)
Może i ona mnie wysłucha :) :*















Trochę dzisiaj się rozpisałem :) Ale to WAŻNE :) :*
Buuuzia :* Tuli licko w licko :* No i wiecie :*


Bajeczki i spacerek ;)

3.09.2014


03.09.2014. cześć wszystkim :*
No i kolejny dzień obowiązków ;)
Przyjechały do mnie dzisiaj dwie ciocie ;) Ciocia Sonia i ciocia Agatka ;)
Przy cioci Sonii to ja sobie trochę pospałem ;) 
Ale przy cioci Agatce to już nie przeszło ;) No bo jak oglądać bajeczki na śpiącego :D
Nawet ja bym tego nie wykombinował :D hihihihi
Ciocia pokazywała bajeczki i powiedziała, że super dzisiaj mi szło :)












Mamusia z tatusiem byli tacy dumni :D 
No oby to komóreczki już rozpędzały się pomagać mi ;)
W nagrodę później pojechałem moim wozem na krótki spacerek ;)
Krótki, ale zawsze ;)
Pojechałem na plac zabaw, gdzie biegały dzieci :)
Ja to sobie wszystko obserwowałem z mojego wozu ;)










A tak dla informacji ;) to po komóreczkach czuję się całkiem nieźle ;)
Wczoraj wieczorkiem to długo jeszcze musiałem się tulaskować z mamusią, bo tylko tak potrafiłem się uspokoić ;)
A ciepłej główki nie miałem,temperaturki to się nazywa ;)
No i oby tak zostało ;)
Ściska Was wszystkich mocno :* Buuuzia :* Tuli licko w licko :* No i wiecie :*




Trzecia dawka moich superaśnych komórek macierzystych ;)

2.09.2014


02.09.2014. cześć kochani :*
Dzisiaj był dla mnie znowu ważny dzień :)
Miałem trzeci raz podawane moje superaśne komóreczki :) :D
Tak jak zwykle przyjechaliśmy w umówione miejsce, no i na czas ;)
Mamusia jak zwykle pobiegała po szpitalku pozałatwiać papierkowe sprawy, a tatuś pojechał już ze mną na oddział do mojej cioci Olgi :)
Tak przy okazji znowu chciałem podziękować cioci Oldze Milczarek za to,że dała mi szanse :* Mocno ją kocham za to :*
Ja to jednak mam fajne ciocie ;) :* Wujków też :D :*
Trochę musiałem sobie poleżeć w łóżeczku zanim poszedłem do pokoju zabiegowego ;) ale w takim towarzystwie, tulaskowałem się z mamusią i tatusiem :) 









A obok na łóżeczku przyjechał Hubercik z rodzicami ;)
On dopiero zaczyna przygodę z komóreczkami ;)
Nie uwierzycie, że ciocia, wujek i Hubercik to moi "fejsbukowi" przyjaciele :D
Ale się trafiło, co? :)
No i zawołali nas do pokoiku na małe pik pik ;) wtulony do tatusia poszedłem i dzielnie położyłem się na takim specjalnym łóżku, gdzie ciocia Olga razem z wujem docentem zrobili szybkie pik pik z moimi 26milionami superaśnych komórek :)
Tak zdziwili się, że ja byłem taki dzielny i grzeczny, że mówię Wam :D ;)
Potem to już odpoczywałem u mamusi na kangurka i z tatusiem robiłem tulaski :)










Podróż do domku też dobrze mi minęła, więc teraz odpoczywanie i od jutra kolejne ćwiczonka i pokazanie komóreczkom co mają robić ;)







Dziękuję,że rozmawialiście z Bozinką :* Ale ja Was kocham dużo mocno :*
Buuuuzia :* Tuli licko w licko :* No i wiecie :*


No i znowu wygibaski ;)

1.09.2014



01.09.2014. cześć wszystkim :*
Postaram się dzisiaj króciutko, bo muszę szykować się na jutrzejszy wyjazd ;)
Jutro jedziemy do Krakowa, do Prokocimia, na moje superaśne komóreczki :D
Dzisiaj to za oknem taki średni dzień, ale ćwiczonka były ;)
Przyjechał do mnie mój wujo Mariusz ;)
Jak zwykle powygibaskowałem się, a później zasłużony odpoczynek i drzemeczka ;)














No mówiłem,że dzisiaj króciutko, a ja raczej słowny ;) :*
Ściskam Was wszystkich :* Trzymajcie kciuki jutro, z Bozią też nie zaszkodzi porozmawiać ;) więc wiecie :* Buuuuzia :*