Dawidek Spałek

Witam, mam na imię Dawidek, urodziłem się 24 maja 2012r w Rudzie Śląskiej.
Trochę za wcześnie,bo w 22 tygodniu ciąży,ważyłem tylko 450g...
Chciałbym Wam pokazać tutaj moją walkę, mamusi i tatusia :) jak poznawałem i poznaje świat :)
To nie jest miejsce gdzie przeczytacie tylko o rehabilitacji, leczeniu, cierpieniu, ale o miłości mimo wszystko :)
Bo my w trójeczkę bardzo się kochamy :)

Szukaj na tym blogu

Popularne

Łączna liczba wyświetleń

Spacerek i uściski dla Lilunii i Antosia ;)

8.09.2014



08.09.2014. cześć kochani :*
U mnie to tam wszystko po staremu ;) 
Ale czas leniuchowania miałem jeszcze dzisiaj,bo jakoś tak wyszło z moimi ciociami i wujkami, że nie mogli do mnie przyjechać ;)
Jutro za to będzie się więcej działo ;) Pokrótce ;)
Jutro będziemy trochę walczyć z takimi Panami o nasze drzewka :) :) :)
Pojadę z mamusią i tatusiem na przymiarkę..... ;)
No i przyjedzie do mnie nowa ciocia ;)
Ale szczegóły to jutro ;)
Dzisiaj za to wygrzewałem się na słonku :) 
Na moim balkoniku przy drzewkach :)
A potem to już pojechałem na spacerek :) Było fantastycznie, słonecznie :)










Ale dzisiaj to jeszcze nie koniec... ;)
Wiem, wiem, że wszędzie jest mnóstwo stronek ,próśb, apeli, gdzie dzieciaczki proszą o pomoc...
Ja to staram się odkładać moje potrzeby na tyćkę później, bo wiecie, ja to mogę tyćkę poczekać ;) 
Ale moja koleżanka Lilunia już ma mniej czasu i też prosi wszystkich o pomoc :*
Na jej stronce są namiary jak można jej pomóc, bo potrzebuje takiego specjalnego ciepłego łóżeczka, wiecie? ;) 
A to łóżeczko jest jej baaardzo potrzebne,bo ona inaczej czuje ciepełko... :*




Innym baaaaaardzo potrzebującym jest Antoś :)
Pewnie ktoś z Was już go zna ;) ale tyle moich cioć i wujków prosiło nas o pomoc, a i mamusia czytała o Antosiu... no i jak nie pomóc :*
On ma takiego wstrętnego robala w sobie, a tylko pomoc od wujków i cioć w fartuszkach jest gdzieś daaaaleko,a do tego musi uzbierać tyyyle pieniążków, że ja nie ogarniam... :/ kurczaczek :/





Ja Was wszystkich kocham dużo mocno :*
Buuuuzia :* Tuli licko w licko :* No i wiecie :*




Niedzielny RODOS ;)

7.09.2014



07.09.2014. cześć wszystkim :*
Dzisiaj niedziela ;) a w niedzielę słodkie nic nierobienie i obiadek z dziadkami ;)
Dzisiaj to z babcią ;)
Byliśmy na obiadku i smakowałem kluseczki z sosikiem, i pysznego szpinaku ;)
Potem to musieliśmy wykorzystać to, że słonko znowu pięknie świeciło i pojechaliśmy na RODOS ;)
Tam to zjadłem obiadek, taki dla mnie obiadek ;) a później fajna drzemeczka na mojej huśtaweczce ;)












Ja to tak lubię spędzać czas na moim RODOS, mówię Wam ;)
Tam tak fajnie ptaszki ćwierkają i szumią drzewka :)
Ściskam wszystkich mocno :* buuuzia :* tuli licko w licko :* no i wiecie :*




Wyczekany odpoczynek na RODOS ;)

6.09.2014



06.09.2014. cześć kochani :*
Ale miałem dzisiaj fajny dzionek :) :D
Słoneczko dzisiaj pięknie świeciło, więc pojechałem na RODOS  :D






Ale najpierw obowiązki pojechałem do wuja Grzegorza ;)
Tam to powyginałem się, a wujek pochwalił, że widzi że moje "napięcie" gdzieś sobie zniknęło :D oby tak zostało :) achhh te moje komóreczki, może już działają ?? :D









No a później to trochę sobie odpocząłem i pojechałem na RODOS ;)
A tam przyjechała do mnie moja ciocia Martusia z wujem Krzysiem ;)
Ciocia Martusia to pośpiewała mi trochę...ale fajnie było :D :*
Nie powiem Wam wcale, że na początku i na końcu była mini drzemka ;) no ale jak trzeba czasami to co zrobić :D








Później to zjadłem w dwóch ratach mój obiadek łyżeczką :D tak, tak łyżeczką ;)
Tulaskowałem się z wszystkimi ;) Babcia wytuliła tatuś i mamusia :)
Jak to można narzekać :D
A na koniec to zjadłem bananka takiego na ciepło ;) no może pół bananka :D oczywiście łyżeczką :D













No to tyle na dziś :D Ściskam mocno wszystkich :* Buuuzia :*
Tuli licko w licko :* No i wiecie :*


Na RODOS ;) i na festynie ;)

5.09.2014



05.09.2014. cześć wszystkim :*
Postaram się dzisiaj szybciutko :* Bo wczoraj dużo opowiadałem ;)
Ale jak trzeba to trzeba ;) O drzewka to jeszcze powalczymy :) :) :)
Dzisiaj to byłem na RODOS, bo słoneczko pięknie świeciło, wiecie? ;)
Leżałem sobie na leżaczku i jadłem pyszny barszczyk,ale nie z grilla, bo ja nie mogę jeszcze ;)










A po obiadku pojechałem z mamusią na taki festyn, który był organizowany dla mojej koleżanki Andżeliki :) Tyyyle cioć i wujków pięknie postarało się, żeby wszyscy bawiąc się przy okazji pomogli :)
Wy jeśli macie ochotę też możecie ;)


Mamusia z tatusiem kupili fancik... :D i wylosowałem świeczuszkę :D ale się porobiło :D
Spotkałem tyle cioć i dzieci,że paluszków chyba by zabrakło ;) 
Była ciocia Agusia z Nadusią, ciocia Maria, Iza, Ola, Ania, nawet dwie Anie :D i pewnie jeszcze więcej tylko już nie ogarniam ;)










Ale za to wszystkich ściskam dużo mocno :* Buuuzia :* Tuli licko w licko :*
No i wiecie :*