Dawidek Spałek

Witam, mam na imię Dawidek, urodziłem się 24 maja 2012r w Rudzie Śląskiej.
Trochę za wcześnie,bo w 22 tygodniu ciąży,ważyłem tylko 450g...
Chciałbym Wam pokazać tutaj moją walkę, mamusi i tatusia :) jak poznawałem i poznaje świat :)
To nie jest miejsce gdzie przeczytacie tylko o rehabilitacji, leczeniu, cierpieniu, ale o miłości mimo wszystko :)
Bo my w trójeczkę bardzo się kochamy :)

Szukaj na tym blogu

Popularne

Łączna liczba wyświetleń

Ćwiczę sobie... ;)

24.02.2014


24.02.2014. cześć kochani :*
Jestem, jestem :) Dzisiaj znowu w słonku ćwiczyłem w spodenkach ;)
Te ćwiczenia to chyba najbardziej skomplikowane dla mnie, ale muszę ćwiczyć, żeby być w jak najlepszej formie :)
Te rozciągania, wyginania, są serio trudne, mówię Wam...



















Dzisiaj jest kilka dni przed moim zabiegiem, ja tam na razie biorę to na spokojnie, ale znając mamusie to pewnie nieźle się stresuję... ;)
Dlatego muszę ją chyba bardziej tulić, wiecie? ;)
Trzymajcie mocno kciuki i co ważne rozmawiajcie z Bozią o moim zabiegu :*, żeby wszystko poszło dobrze :)
Postaramy się wszystko w miarę na bieżąco Wam pisać :) 
Wyjeżdżamy w środę rano, więc jutro wielkie przygotowania do wyprawy na komórki ;)
Ściskam Was mocno :* buuuuzia, tuli licko w licko :* no i wiecie :*





Gdzie jest mój nosek... ? ;)

23.02.2014


23.02.2014. cześć wszystkim :*
Ale za to niedziela,niedziela... ;) Pewnie mieliście podobnie ;)
Dzisiaj to odpoczynek miałem od ćwiczonek ;)
Ale od tulasków i sesyjki to raczej się nie wywinę ;) :D
Jak to z rana,czas na przemyślenia pośniadankowe ;) Fajnie słoneczko grzało, więc tak sobie drzemkowałem, ale czujkę też miałem włączoną ;) więc nic mi nie umknęło ;)








No ale nie mogłem całego dnia mieć piżamkowego, więc mamusia ubrała, no i zacząłem pozować :D ;) coś mnie zaciekawił dzisiaj mój nosek... może dlatego, że chciałem sprawdzić czy mam taki długi jak słonik na mojej bluzeczce... ale chyba jednak mam mniejszy ;) :D














No a jak to wypada na niedziele, pojechałem na obiadek do babci ;)
Ale zasnąłem w moim foteliku :D kurczaczek, podobno tatuś podjechał umyć nasze autko, a ja to wszystko przespałem... kolejnym razem będę juz zwarty i gotowy, będę wszystko obserwował :D







Obiadek jak to obiadek, trzeba było coś wrzucić na łyżeczkę ;)
Tym razem tatuś karmił,ale to chyba widać ;) nawet dmuchał w łyżeczkę, co by nie było za bardzo ciepłe ;) widzicie jak mój tatuś mnie kocha? ;) ja też go kocham mocno :* no i mamusię też, żeby nie było ;)












No a potem to drzemeczka i tulaski ;) Ale tego chyba nawet nie muszę już pisać ;)
Ja Was ściskam mocno mocno :* buuuuzia, tuli licko w licko, no i wiecie :*





Ziewajkowa sobota ;)

22.02.2014


22.02.2014. cześć kochani :*
Już,już Wam opowiadam co dzisiaj ;) Ale co najważniejsze też pokażę :)
Dzisiaj jak zwykle męski wyjazd z tatuniem do wuja rehabiitanta ;)
Starałem się w tych moich spodenkach wyginać ciałko, ale ja cały czas się uczę, wiecie? ;)















Jak wróciłem po ćwiczonkach, to oczywiście spałem :D no i na śpiącego mamusia rozebrała i poszedłem na zasłużoną drzemeczkę ;)
Ale na dzisiaj to nie koniec ćwiczeń ;) na szczęście to muzykowanie z ciocią Martą ;) a to akurat lubię ;) :*
Była gitarka, był bembenek i były różne różniste piosenki ;) no i tulaski i z mamunią i z ciocią ;) achhh achhh miałem :D
Ale muszę Wam coś powiedzieć ;) ciocia Marta to próbowała mnie naśladować... ;) tak tak ,dobrze czytacie ;) 
Ja zieeeeewałem jak lew, a ciocia to próbowała się tego nauczyć ;)
Dam jej kilka lekcji ;) i będziemy kwita ;) :D














A później to już obiadek i tulaski,tulaski ;)
Lalalalalala.... fajnie jest :)
Ja Was ściskam tak mocno jak tylko potrafię :*
Buuuuzia :* Tuli licko w licko :* no i wiecie :*