Dawidek Spałek

Witam, mam na imię Dawidek, urodziłem się 24 maja 2012r w Rudzie Śląskiej.
Trochę za wcześnie,bo w 22 tygodniu ciąży,ważyłem tylko 450g...
Chciałbym Wam pokazać tutaj moją walkę, mamusi i tatusia :) jak poznawałem i poznaje świat :)
To nie jest miejsce gdzie przeczytacie tylko o rehabilitacji, leczeniu, cierpieniu, ale o miłości mimo wszystko :)
Bo my w trójeczkę bardzo się kochamy :)

Szukaj na tym blogu

Popularne

Łączna liczba wyświetleń

Czwarty dzień choróbki :/

06.03.2014


06.03.2014. cześć kochani :*
No to odliczamy dalej... czwarty dzień choróbki :/
jest mniej więcej tak samo, ale mamusia tłumaczy, że takie wirusiki tak szybko nie odchodzą... a ja to nawet uczę się porządnie odkaszlnąć te moje psikusy ;) Dlatego pewnie trochę więcej czasu mi to zejdzie, wiecie?
W nocy to na zmianę byłem u mamusi i tatusia na kangurka, wtedy lepiej mi się oddycha i nie denerwuję się... tak samo za dnia :)
Mówiłem Wam jakieś plusy tego są ;)
U mamusi i tatusia na kangurka :D sialalalala :D












Muszę nadal mieć wszystkie lekarstwa, antybiotyki, maści, syropek, kropelki do inhalacji... jak trzeba i ma pomóc to dam radę przecież ;)
Tlenik mam w nosku, żebym nie musiał tak męczyć moje płucka, ale ja to jakoś ogarnę ;)
















Ściskam wszystkich mocno :* dziękuję za wsparcie, rozmowy z Bozią :*
Mamusia ma takie zaległości w odpisywaniu na komentarze i wiadomości,że do końca roku może da radę nadrobić :D 
Buuuuzia :* tuli licko w licko :* no i  wiecie :*







4 komentarze:

  1. Oj Ty Kochany Słoniku aż mnie serduszko boli jak widzę jak się męczysz:( Takie okropne te choroby są ale muszę ci powiedzieć że mój syn 15 miesięczny a twój kolega dopiero miał ospę z powikłaniem zapalenie ucha środkowego bo zaraziła go jego 5 letnia siostra i jeszcze nie zdążył z domku wyjść po tych nie dobrych chorobach jak dzisiaj też jest bardzo marudny i łapię się za uszko no więc jutro musimy iść do doktora i to sprawdzić niestety mówią że jak raz uszko będzie bolało to lubi się powtarzać:( życzymy Ci jak zwykle szybkiego powrotu do zdrówka i miłych snów <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Badz dzielny Tygrysku. Mamusia ma racje- wirusy sa uparte, ale trafily na silnego rycerza.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrowka skarbie:-)Jestes twarde i wszystko przetrwasz;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mamusia na pewno nie ma teraz czasu na odpisywanie na komentarze, więc my Ją rozumiemy, nie martw się, teraz masz inne bojowe zadanie : walka z choróbskiem i dobrze że masz koło siebie takie dzielnie pomagające Ci "wojsko". Mamusię i Tatusia, na pewno tą bitwę szybko wygracie.
    Trzymaj się Kangurku
    Ciocia Ewa z Krakowa

    OdpowiedzUsuń