Dawidek Spałek

Witam, mam na imię Dawidek, urodziłem się 24 maja 2012r w Rudzie Śląskiej.
Trochę za wcześnie,bo w 22 tygodniu ciąży,ważyłem tylko 450g...
Chciałbym Wam pokazać tutaj moją walkę, mamusi i tatusia :) jak poznawałem i poznaje świat :)
To nie jest miejsce gdzie przeczytacie tylko o rehabilitacji, leczeniu, cierpieniu, ale o miłości mimo wszystko :)
Bo my w trójeczkę bardzo się kochamy :)

Szukaj na tym blogu

Popularne

Łączna liczba wyświetleń

Ja i moje pierwsze Raffaello :D ;)

19.03.2014


19.03.2014. cześć, halo, halo :*
W sumie to powinienem napisać siedemnasty dzień choróbki, ale to ... mam nadzieję takie już ostatnie bąknięcia bączka ;) choć powiem Wam, że czasami mnie  on denerwuje ;) Mam jeszcze czasami tlenik podawany (0,5ltr), ale to tak bardziej na wzmocnienie ;) dałbym przecież sobie pewnie już radę, ale będę się słuchał mamusi i tatusia :) ;)
Dzisiaj to rano odwiedziła mnie ciocia Grażynka z hospicjum ;) ja taki trochę piżamkowy byłem ;) ale ona już we wszystkich sytuacjach mnie widziała, więc nie wstydzę się :D Była ze mną jak byłem taki malutki koteczek, od urodzenia, trzymała mnie na jednej rączce... a teraz to wyściskała mnie i to jedną rączką nie dałaby rady ;) :D









Później to znowu troszkę ćwiczeń, bo przyjechała do mnie ciocia Ada :)
Poćwiczyła ze mną oczka,pokazała mi bajeczki ,no i nie zgadniecie co dzisiaj robiliśmy :D 
Ja to chyba jednak zostanę Masterchefem :D 
Robiłem z ciocią "ciasto" Raffaello :D mieszałem kokosik z .... fasolą :D migdałów nie było :D :D












Muszę,no normalnie muszę się pochwalić, że dostałem pierwszy raz pochwałę w dzienniku ciociu :D bo robiąc to ciasto bardziej próbowałem sam złapać, zamieszać ciastem ;) a to taki wyczyn, że nawet sobie nie wyobrażacie :D
Później po obiadku pojechałem z mamusią i tatusiem na kontrolę do wuja doktora okulisty, do wuja Grzegorza ;) 








Przyjechałem to najpierw ciocia Ada 3 razy musiała mi zakroplić oczka,a potem wujek zbadał je i wiecie co powiedział????
Że będę miał okularki!!!!!!! :D
Ale to będzie!!! :D
To oznacza, że może będę lepiej widział :D ale się porobiło :)
Wujek też mnie pochwalił ;) Powiedział : "...gdyby wszystkie dzieci były takie grzeczne przy badaniu... " :D mamusia nie potrafiła się powstrzymać : "... co zrobić,jak ma to w genach... " :D 
To chyba tak z radości :D
No nic na tyle dzisiaj, Wy pamiętajcie,ze kciuki i co ważne rozmowy z Bozią są nadal aktualne ;) :*
Buuuuzia, tuli licko w licko :* no i wiecie :*








9 komentarzy:

  1. Super, super ,super, ale mi poprawiłeś nastrój. Jesteś najdzielniejszym dzieckiem jakie znam ( Mój Synek jest niestety niegrzeczny u lekarza). Bardzo się cieszę,że już lepiej się czujesz, obiecują poprawę pogody to już spacerki się zaczną pewnie. Dobrej nocki Kochany, śpijcie wszyscy spokojnie. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też czekamy na spacerki ;) dziękujemy i ściskamy Was :*

      Usuń
  2. Super wiadomości! Dużo zdrówka Dawidku i walcz dzielnie. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo się cieszę Dawidku, bo widać, że już jesteś prawie zdrowy, a te ćwiczenia dzisiaj były wspaniałe, zwłaszcza to mieszanie "ciasta" Rafaelo
    Swoąj drogą już nie mogę się doczekać, aż Cię w tych okularkach zobaczę, bo na pewno mamusia odpowiednią sesję z lufą zrobi, aby to uwiecznić.
    Trzymaj się Słoneczko, dalej będe o Tobie rozmawiała z Bozią, bo widac te nasze rozmowy z Bozią bardzo Tobie pomagają.
    Ciocia Ewa z Krakówa
    P.S. dzisiejsze zdjecia też są superowe !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamusia się baaardzo postara :D a rozmowy z Bozią... pewnie,że pomagają ;) :*
      Buuuzia :*

      Usuń
  4. Dawidku, mały kucharzyk z Ciebie :) .. Pięknie że tak sobie radzisz i jesteś grzeczny i taki dzielny. Zdrówka dużo Ci życzę :*

    OdpowiedzUsuń